wtorek, 25 września 2012

Recenzja kremu przeciw niedoskonałościom na dzień Nivea Anti-spot


Dzień dobry! 
Dzisiaj co prawda lekko przeziębiona, ale przychodzę z recenzją kremu, który niedawno wpadł do mojego koszyka podczas zakupów w drogerii. Mowa o Anti-spot kremie przeciw niedoskonałościom na dzień z firmy Nivea z serii pure effect.
Co sądzi Aga:  Kremu używam od około miesiąca codziennie rano, po umyciu buzi żelem z Nivei. Po odkręceniu zatyczki naszym oczom ukazuje się mały dzióbek, dzięki któremu możemy wycisnąć tyle kremu, ile chcemy. Krem-żel ma lekko niebieski kolor, który po lekkim roztarciu zmienia się w przeźroczysty żel i delikatny, przyjemny zapach, który umila jego aplikację. Jest bardzo lekki, szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na twarzy, dzięki czemu od razu po aplikacji nasza twarz nadaje się do pokazania ludziom. Odpowiedni również pod makijaż, lekko nawilża, odrobinę matuje, przez co stanowi dobrą bazę pod make-up. Nie zatyka porów to zdecydowany plus, czy zwalcza niedoskonałości, ciężko powiedzieć, ale może chociaż odrobinę przeciwdziała powstawaniu nowych, przynajmniej momentami mam takie wrażenie. Oprócz tego łatwo dostać go w drogeriach, czy rożnych supermarketach. Krem nie uczulił mnie, ani nie podrażnił, to również duża zaleta.
Cena:  14,99zł (ja kupiłam w promocji za 9,99zł)
Ocena:  4+

***
Dziękuję Marcie z http://anioleek89.blogspot.com za słodkie wyróżnienie. To już moja trzecia babeczka.



Pozdrawiam! ;]

23 komentarze:

  1. bardzo fajna recenzja-musze go wytestowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie myślę, że skoro o miesiącu stosowania trudno powiedzieć, czy zwalcza niedoskonałości skóry to chyba jednak nie jest za fajny... U mnie niedługo opublikuję moje spostrzeżenia po kuracji Pharmaceris W przeciw przebarwieniom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak w ogóle, to chciałam bardzo podziękować za życzenia:)

      Usuń
  3. Mi przydałoby się coś co naprawdę zapobiegnie niedoskonałościom. Szkoda, że ten krem się nie sprawdził, bo cena jest kusząca.

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze że zrobiłaś tę recenzję.. Może go kiedyś kupię..:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam takich kremów :) Ale może powinnam ? Hmm.

    Gratuluję kolejnej babeczki!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kremik wydaje się fajny, ale ja jednak stawiam na korektory antybakteryjne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zwracałam uwagi na taki kremy, ale chyba się rozglądnę:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie miałam tego kremu:>

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tej serii nie miałam jeszcze nic. Recenzja bardzo fajna, chyba poczekam na jakąś promocję i też kupię :)
    A tym czasem zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli kiepski... ja używam punktowego żelu z under twenty i też nic nie pomaga na pryszcze

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używałam ale nie mam przekonania do tej firmy, z pewnością lepiej podziałają kremy z apteki, np na noc zwalczające niedoskonałości:)trafiłam tu dzięki poleceniu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej nie kupuje tego typu produktów. Skupiam się bardziej na nawilżeniu, bo ostatnio mimo mojej tłustej skóry, mam z tym spory problem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Great blog. Nice post. Follow each other?
    http://solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny kremik, a znajdę go w rossanie? i ciekawa wyczerpującA recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że tak ;]
      często Rossman wprowadza promocję na całą serię dawnego Nivea visage young, więc na niego przy okazji też ;p

      Usuń
  15. coś zdecydowanie dla mnie moja cera niestety daleka jest od doskonałej będę musiała go wypróbować u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja niestety nie moge takich kremów używac, bo odrazu sie uczulam ,utrudnia to życie,nie powiem xd

    OdpowiedzUsuń
  17. zastanawiałam się nad zakupem, więc dzięki za recenzję :)
    zachęcam do obserwowania i wzięcia udziału w konkursie <3 buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa recenzja może kiedyś go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś ten kremik, jednak jak dla mnie bez rewelacji ;) Jako baza pod makijaż, może i fajny. Jednak żadnych właściwości przeciw niedoskonałością nie przejawiał:P

    OdpowiedzUsuń